
Większość z nas chce być szczęśliwymi i szuka idealnych relacji.
Chcemy mieć wspaniałe życie rodzinne, idealną miłość, wspierających rodziców, pomocnych przyjaciół, udane stosunki z osobami w pracy, kochające nas dzieci.
Chcemy, żeby zawsze było przyjemnie i bezproblemowo.
I nic dziwnego, że tego w życiu pragniemy.
Jednak czasami nie mamy tego, czego pragniemy.
I staramy się aby wszyscy dookoła nas wpasowywali się w ramy, które nam odpowiadają.
Więc partner ma być taki - piękny, uczciwy, ma na nas zarabiać, ma robić to co chcemy, ma się ubierać tak a nie inaczej, ma być zabawny, pomocny, hojny, itd, itp.
Ma nam dawać to, czego nie dali nam rodzice, a to zazwyczaj rodzice pomagają gdy mamy problemy finansowe, wspierają, dają jeść, opiekują się emocjonalnie.
Mama odpowiada za bliskość, wsparcie i umiejętność kochania, ciepło, spokój i poczucie bezpieczeństwa.
Ojciec odpowiada za bezpieczeństwo materialne i bycie otwartym na to co daje nam świat.
Jeśli mamy do partnera/partnerki pretensje, roszczenia i oczekiwania, to są to roszczenia w stosunku do jednego lub obojga rodziców.
Jeśli boimy się tworzyć pełną miłości relację, to kryje się za tym lęk przed byciem oddzielonym od matki.
Spełniony i zdrowy związek polega na tym, że wzajemnie się wspieramy w miłości i szacunku.
Tu nie ma miejsca na pretensje i żądania.
Bo jeśli wybieramy partnera/partnerkę, która wpasuje się w program, który nosimy, to nasz związek zacznie z czasem przypominać nasze dzieciństwo i stosunki z którymś z rodziców.
A dzieciństwo wcale tak różowo nie wyglądało, bo np mama czy tata byli nieobecni lub niedostępni emocjonalnie, w domu była przemoc fizyczna i alkohol a Ty musiałaś się opiekować 5 młodszego rodzeństwa.
Więc popatrz na relacje, które tworzysz.
Czy naprawdę chcesz, żeby żona lub mąż byli jak tata, który przypominał małe dziecko? Codziennie wracał podchmielony do domu przynosząc wprawdzie pieniądze, ale widział w życiu tylko zabawę?
Czy zauważasz, że każda napotkana kobieta, którą zaczynasz traktować jak przyjaciółkę, wchodzi w rolę Twojej matki, która chce Cie pouczać, ustawiać i oceniać?
A szef? Czy on zauważa Cię w pracy? Czy nie docenia, tak jak nie doceniali Cię rodzice?
A Twoje dzieci? Czy są dziećmi? Czy również pokazują Ci programy, jakie nosisz w sobie z dzieciństwa?
I uzdrowić to możesz tylko Ty.
Tylko Ty możesz zadbać o siebie.
Możesz sprawić, że partner poczuje się jak partner - doceniony, spełniony, że będziesz spotykać kobiety, które będą lojalnymi przyjaciółkami.
Zauważysz, że gdy zmienisz nastawienie do samej siebie, pokochasz siebie i docenisz, to i ludzie wokół również zaczną Cię doceniać.
I uzdrowisz siebie w każdej roli - partnerki/ partnera, rodzica, przyjaciółki, współpracownika.
Dodaj komentarz
Komentarze