Jeśli czujesz, że masz w swoim życiu kogoś, z kim nie możesz się na poziomie świadomym porozumieć czy pogodzić, lub jeśli był ktoś w Twoim życiu kto już odszedł ale czujesz, że sprawy między Wami nie zostały odpowiednio załatwione, zrób sobie medytację pojednania i wewnętrznego spokoju.
Usiądź lub połóż się wygodnie w swoim spokojnym miejscu, w którym nikt Ci nie będzie przeszkadzał. Zamknij oczy i weź kilka spokojnych, głębokich oddechów.
Na początku daj sobie intencje, że Twoja przestrzeń jest zaopiekowana i w pełni zamknięta dla jakichkolwiek obcych energii, chcących ją zaburzyć.
W miejscu w którym jesteś, jesteś zaopiekowana i korzystasz z ochrony i miłości bezwarunkowej Stwórcy-Źródła Wszystkiego co Jest, również z opieki i miłości płynących prosto z Twojej Duszy oraz od Twoich Aniołów Stróżów, Opiekunów i Przewodników Duchowych.
Ta medytacja będzie wykonana dla Twojego Najwyższego Dobra w tu i teraz, a także na wszystkich innych planach Twojego istnienia od początku aż po wsze czasy.
I to się dokonało, to się dokonało, to się dokonało.
Przejdź do skupienia się na swoim spokojnym oddechu.
Z każdym wdechem poczuj, jak Twoje całe ciało się rozluźnia, z każdym wydechem opuszcza je napięcie, a mięśnie puszczają to co było zablokowane.
A z każdym oddechem poczuj już wyobraź sobie, że Twoje ciało wypełnia spokój, światło, miłość i harmonia.
Wyobraź sobie, że znajdujesz się w pięknym, zielonym miejscu w naturze. Może to być łąka, las lub ogród - przestrzeń pełna życia, światła i harmonii, miejsce w którym czujesz się dobrze. Powietrze jest tu świeże, pachnie trawą i ziemią. Czujesz się tu zaopiekowany i spokojny.
Zauważ, że obok Ciebie pojawia się Twój Anioł Stróż - jeden lub więcej. Możesz go zauważysz, lub tylko usłyszeć lub poczuć jego dotyk.
Jego obecność jest łagodna, pełna ciepła i miłości. Stoi tuż przy Tobie, otaczając Cię spokojem i ochroną.
Może dotknąć Cię w ramię lub łokieć abyś poczuła, że jest obok.
Wybierz kogoś, z kim czujesz, że masz niezałatwione sprawy, nawet jeśli ta osoba już nie żyje, bo ta osoba pojawi się na planie duchowym gotowa aby Cię wysłuchać i zrozumieć.
I teraz zauważ, że ta osoba znajduje się również w tej przestrzeni. Widzisz ja jak stoi niedaleko.
Możesz wyobrazić sobie całe otoczenie dookoła was, wszystkie drzewa, rośliny, strumyk, ścieżkę, może ławkę z krzesłami.
Powoli podchodzisz do tej osoby. Każdy krok jest pełen spokoju i akceptacji. Kiedy jesteś już blisko, przywitaj się tak, jak czujesz. Może słowem, może gestem, może tylko spojrzeniem.
Pozwól sobie na powiedzenie jej wszystkiego, co czujesz, co gdzieś w Tobie siedziało głęboko.
Powiedz wszystko, co chcesz przekazać.
Nie spiesz się. Pozwól, by słowa płynęły z serca. Poczuj, że ta osoba słucha Cię z uwagą i zrozumieniem. W tej przestrzeni nie ma osądu – jest tylko prawda, empatia i miłość.
Daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz.
Kiedy poczujesz, że wszystko zostało powiedziane, że Twoje słowa zostały przyjęte i zrozumiane, podziękuj tej osobie za to spotkanie.
Z wdzięcznością pozwól jej odejść, wiedząc, że między wami zapanował spokój.
Teraz skieruj się tam, gdzie prowadzi Cię serce – może w głąb lasu, w stronę światła lub w kierunku delikatnego szumu wody.
Z każdym kolejnym krokiem poczuj, jak opuszczają Cię emocje związane z tą sytuacją, ze spotkaniem. Wszystko, co niepotrzebne, opada z Ciebie jak liście z drzewa, a Matka Ziemia przyjmuje to z miłością, przemieniając w czystą wysokowibracyjną energię.
Zatrzymaj się na chwilę.
Oddychaj spokojnie. Zauważ piękno natury wokół – zieleń liści, miękkość trawy, śpiew ptaków, ciepło słońca na skórze. Poczuj wdzięczność za ten moment, za spokój, który wypełnia Twoje serce.
Pozostań w tym stanie tak długo, jak potrzebujesz.
A gdy będziesz gotowy, powoli wróć świadomością do swojego ciała, do miejsca, w którym jesteś. Weź głęboki oddech i poczuj, że spokój, który odnalazłeś, pozostaje w Tobie.
Może być tak, że poczujesz, że takich rozmów z jedną osobą musisz wykonać więcej, abyś poczuł/a całkowity spokój w sobie.
Bo może będziesz chcieć prosić kogoś o wybaczenie lub o przysługę, pomoc.
Medytacji tej nauczyłam się dawno, dawno temu na warsztatach z numerologii u Małgorzaty Brzozy.
Naprawdę działa.

Dodaj komentarz
Komentarze